Fundacja Życie i Płodność
Fundacja Życie i Płodność ul.Łukasiewicza 6/1 31-429 Kraków
Adres korespondencyjny: ul. Tyniecka 173 30-376 Kraków
tel./fax.012 633.06.13 tel. kom.: 603.79.61.47
email: redakcja@zycieiplodnosc.pl
|
|
Kwartalnik nr 1/2008
|
|
Stanisław Grygiel, prof. Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Watykanie
Czym jest prawo naturalne?
Dla człowieka wierzącego to, co nazywa się prawem naturalnym, stanowi odbicie Myśli Boga, czyli Wieczności, w stworzeniu. Niemniej, w „przerzucaniu” wieczności i jej atrybutów przez formalny rozum w to, co jest czasowe, niektórzy widzą zamach na swoją wolność. Wolność skierowuje się ku wieczności, ale wieczność sprowadzona do czasu i z konieczności zamieniona w nim w formalną strukturę bycia, wyrażającą się tzw. wolnymi wyborami, przestaje być życiem czasu. Wolność zamknięta w martwym czasie przestaje być wolnością. Przestaje bowiem być twórczością.
Z prawem naturalnym mamy do czynienia tam, gdzie to, co czasowe, okazuje się większe od czasu. To, co czasowe, wskazuje na wieczność. Wskazuje na nią nie formalnymi strukturami bycia, lecz samym swoim byciem, mocą łaski wydobywającą się z nicości. W formalnych strukturach człowiek odkrywa siebie, podczas gdy w swoim byciu darem dostrzega Kogoś większego. I do tego Kogoś odkrywa on w swoim działaniu podobieństwo. Poprzez to działanie, działanie twórcze, bycie osoby ludzkiej upodobnia się do Bycia Boga.
|
|
Więcej…
|
|
Bp Henryk Hoser SAC, absolwent Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie, Sekretarz Pomocniczy Kongregacji Ewangelizacji Narodów, Przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych (Pontifical Missionary Societes)
Deus Caritas Est, Evangelium Vitae i Humanae Vitae: przełożenie na praktykę medyczną.
Tytułowe dokumenty niniejszego wykładu, sformułowane w języku łacińskim, do niedawna powszechnie znanym przez uczniów Hipokratesa, pochodzą od pierwszych słów encyklik papieskich (tzw. arenga), trzech różnych Papieży: Benedykta XVI, Jana Pawła II i Pawła VI. Tytuł cytuje je zatem w porządku odwrotnie chronologicznym: 2005, 1995 i 1968. Literacka forma encykliki oznacza tekst listu okólnego skierowanego przez Biskupa Rzymu do Kościoła Powszechnego i do ludzi „dobrej woli”, w sprawach naczelnej wagi, odnoszących się do wiary, moralności i ludzkiej egzystencji. Są one instrumentem nauczania tzw. Magisterium Kościoła, czyli jego Urzędu Nauczycielskiego, jako instancji służącej formacji umysłu i sumienia wiernych.
|
|
Więcej…
|
|
Marian Stanisław Gabryś, prof. nadzwyczajny AM we Wrocławiu
Ginekologia i położnictwo wobec ciąży pozamacicznej, laparoskopii, zastosowań metotrexatu, badania nasienia, perforowanej prezerwatywy, zagadnień unasienienia homologicznego, heterologicznego oraz postępowania przy przedwczesnym odchodzeniu wód płodowych.
Kontrowersyjne w ujęciu etyczno-moralnym tematy - to zagadnienia, z którymi każdy lekarz praktyk spotyka się niemal na co dzień, szczególnie przy stole operacyjnym. Przedstawię stanowisko obowiązujące z profesjonalnego punktu widzenia - tak, jak jest to nauczane w uczelniach medycznych, jak nauczani są lekarze specjalizujący się z zakresu ginekologii i położnictwa. Niestety - w Polsce nie mamy żadnej uczelni katolickiej nauczającej medycyny, a zatem - w jaki sposób, od kogo kandydat na studenta, student, czy specjalizujący się w ginekologii i położnictwie lekarz ma się dowiedzieć, jakie winno być jego postępowanie, aby nie naruszało chrześcijańskich norm etyczno-moralnych? Tej wiedzy nie ma w profesjonalnych podręcznikach i poza zajęciami w ramach podstaw filozofii czy humanistycznego ujęcia zagadnień medycznych tej problematyki student czy specjalizujący się w ginekologii i położnictwie nie usłyszy od nauczycieli akademickich.
W Europie, i na całym świecie, są uczelnie, które noszą nazwę uniwersytetów katolickich. W Belgii duży, znany uniwersytet mieści się w Louvain. Stał się on ostatnio się terenem bardzo mocnych kontrowersji, do tego stopnia, że zaczęto zastanawiac się nad sensem jego nazwy - „uniwersytet katolicki”, gdyż na tym uniwersytecie od lat są prowadzone badania nad istotnie kontrowersyjną kwestią w ginekologii i położnictwie, tzn. nad zapłodnieniem pozaustrojowym. Konflikt na tym uniwersytecie jest dowodem na to, jak bardzo potrzebne jest katolickie środowisko medyczne, które powinno się tymi sprawami zajmować - także z punktu widzenia stricte medycznego.
|
|
Więcej…
|
|
Maria Luisa Di Pietro, lekarz endokrynolog, lekarz sądowy, adiunkt na Katolickim Uniwersytecie Sacro Cuore w Rzymie, Przewodnicząca krajowego Stowarzyszenia Nauka i Życie
1. WYMIAR ANTOROPOLOGICZNY
Stawianie diagnozy i leczenie jest zawsze dla lekarza momentem trudnym i odpowiedzialnym, zaś dla pacjenta chwilą oczekiwania i licznych obaw. Powyższa sytuacja staje się jeszcze bardziej złożona w praktyce położniczo-ginekologicznej, w której mamy do czynienia nie tylko z kobietą, lecz z parą planującą dziecko lub z duetem mama - dziecko. Począwszy od decyzji związanych z pożyciem (naturalna regulacja płodności; antykoncepcja; partner seropozytywny), poprzez dramatyczny przebieg niektórych ciąż (ciąża pozamaciczna; przedwczesne odejście wód płodowych), po starania o dziecko (diagnostyka bezpłodności; techniki sztucznego zapłodnienia; kwestia nadliczbowych zarodków), są to zawsze sytuacje, w których lekarz - a zwłaszcza lekarz katolik - nie może zaprzeczyć, że podejmowane decyzje nie dotyczą jedynie sfery naukowej, ale wiążą się z fundamentalnymi wartościami etycznymi odnoszącymi się do istoty ludzkiej (kobieta i dziecko, jeśli obecne), życia, zdrowia, prokreacji.
|
|
Więcej…
|
|
Ks. George John Woodall, sędzia Trybunału Diecezjalnego w Nottingham w Anglii dr Uniwersytetu Regina Apostolorum w Rzymie
Pojęcie „sprzeciwu sumienia” było zawsze kojarzone przede wszystkim z osobami, które odmawiały uczestniczenia w konfliktach zbrojnych danego kraju znajdującego się w stanie wojny, ponieważ nie chciały zabijać innych ludzi. Ich sprzeciw wynikał z głębokiego przekonania, że życie ludzkie jest najwyższym dobrem, a w wielu przypadkach wiązał się również z piątym przykazaniem: „Nie zabijaj” (Wj. 20, 13; Pwt. 5, 17). Tego typu sprzeciw mógłby wynikać z przekonania, że dana wojna nie jest słuszna, ale pobudki, jakie kierowały większością tych, którzy odmawiali uczestniczenia w walce zarówno podczas Pierwszej jak i Drugiej Wojny Światowej, niekoniecznie miały taki charakter; wiele osób zachowywało się w taki sposób, ponieważ po prostu nie chciało zabijać innych ludzi. W niektórych społecznościach, takich jak na przykład kwakrzy, którzy z zasady byli pacyfistami, sprzeciw sumienia w przypadku wojny istniał od lat. W każdym razie należy zauważyć, że w ciągu ostatnich kilku dekad wiele rządów zaakceptowało sprzeciw sumienia poprzez wprowadzenie odpowiednich ustaw i to również w przypadku osób odmawiających służby wojskowej w stanie pokoju. Chęć wprowadzenia sprzeciwu sumienia również w innych dziedzinach, takich jak praca w fabrykach broni czy innych sektorach ściśle związanych w przemysłem wojennym, jest typową tendencją ostatnich kilku lat.
|
|
Więcej…
|
|
Julia Makosz, dr Katedry Porównawczej Studiów Cywilizacji UJ w Krakowie
Kiedy Bóg stworzył pierwszego człowieka, był on, według komentarzy żydowskich, istotą bezpłciową, a właściwie łączącą w sobie obie płcie. Posiadał on dwie twarze, jedną męską, drugą kobiecą. Jednak potem zauważył Bóg: „Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam” (Gen 2:18). Wziął wówczas jedną ze stron człowieka (hebrajskie słowo tłumaczone najczęściej jako „żebro” dosłownie oznacza „stronę”) i uczynił z niej kobietę. Dlatego też mędrcy nauczają, że człowiek żyjący samotnie jest tylko, można powiedzieć, pół-człowiekiem, dopiero połączenie mężczyzny z kobietą powoduje powrót do pełni człowieczeństwa. Stąd też judaizm zawsze niechętnie traktował celibat, uważając małżeństwo za jedną z najważniejszych misji człowieka.
|
|
Więcej…
|
|
Anna Dmowska, mgr Nauk o Rodzinie - KUL, absolwentka Wydziału Pielęgniarstwa AM w Lublinie, absolwentka SP z Psychoterapii UJ w Krakowie, współpracownik Poradni Rodzinnej
WSTĘP I CEL:
Płodność jest niezbywalną cechą osoby ludzkiej, fundamentalną funkcją płciowości, cechą dojrzałości i elementem należącym do istoty życia.
Płodność, jako cecha miłości małżeńskiej, zakreśla obszar wielu wspólnych dokonań pary ludzkiej. W znaczeniu biologicznym oznacza możliwość poczęcia i zrodzenia dzieci. Uwarunkowana jest anatomią i fizjologią układu płciowego kobiety i mężczyzny, w tym osiągniętą zdolnością wytwarzania przez gonady komórek rozrodczych, a także czynnikami wewnętrznymi obu organizmów wpływającymi na zapłodnienie, zagnieżdżenie oraz donoszenie i urodzenie dzieckai. Na płodność pary małżeńskiej nakłada się cykliczna płodność kobiety i permanentna mężczyznyii.
Odpowiedzialne rodzicielstwo, jako postawa rozumnego kierowania swoimi działaniami z pełnym przewidywaniem skutków tego działania, stawia małżonków w perspektywie odpowiedzialności, również w sferze seksualnej. Normą etyczną jest tu m. in. świadomość ciałaiii. Unaocznienie pełnej i aktualnej płodności na każdy dzień pozwala na podejmowanie decyzji o inicjatywie seksualnej, na planowanie rodziny, w zależności od wcześniejszych, wspólnych ustaleń, sytuacji rodzinnej, zdrowotnej czy społecznejiv. Odpowiedzialnym rodzicielstwem jest więc myślenie o dziecku jeszcze przed możliwością jego poczęcia.
|
|
Więcej…
|
|
Aleksandra Barczak studentka V roku Wydziału Lekarskiego CM im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, wolontariuszka na rzecz chorych z chorobą Parkinsona w Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych AKSON, wolontariuszka na rzecz chorych w Hospicjum im. Ks. Jerzego Popiełuszki, wolontariuszka Fundacji Mam Marzenie, członek Studenckiego Koła Naukowego Przy Katedrze i Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii, były członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA
Niepłodność definiuje się zwykle jako niemożność zajścia w ciążę w ciągu roku przy niestosowaniu antykoncepcji. U około 85-90% zdrowych, młodych par w tym czasie następuje poczęcie. Niepłodność dotyczy więc 10-15% par i jest ważnym problemem w praktyce klinicznej. Wbrew powszechnemu mniemaniu od 30 lat częstość występowania niepłodności jest względnie stała. (1)
Naprotechnologia (NaProTechnology, NaPro, NPT, natural procreative technology) jest młodą dziedziną medycyny. Obecnie funkcjonuje zaledwie w kilku państwach na świecie. Jest to nowatorski system monitorujący reprodukcję oraz niosący pomoc w rozwiązywaniu problemów o podłożu ginekologicznym. Ogarnia on planowanie rodziny z wykorzystaniem wystandaryzowanej oceny biomarkerów płodności i cyklu miesiączkowego, opracowanej w 1974 roku, noszącej nazwę Creighton Model Fertility Care System.(2) Głównym założeniem naprotechnologii jest szczegółowa edukacja pacjentów w zakresie wnikliwej obserwacji naturalnego rytmu płodności w celu zdiagnozowania nieprawidłowości mogących być przyczyną niepowodzeń zajścia w ciążę. Duży nacisk kładzie się też na wykorzystanie technologii medycznych takich, jak: dokładna analiza poziomu hormonów, ultrasonografia oraz metody chirurgiczne (laseroterapia, metody antyzrostowe, mikrochirurgia). Prekursorem metody jest profesor Thomas W. Hilgers - ginekolog, chirurg (ekspert z zakresu mikrochirurgii i rekonstrukcji macicy), od 1985 dyrektor Instytutu Badań nad Zdrowiem Reprodukcyjnym im. Papieża Pawła VI Narodowego Centrum Zdrowia Kobiet (Omaha, USA). Wyróżniony przez Jana Pawła II członkostwem w Papieskiej Akademii oraz nazwany „Lekarzem Roku” (1997) przez stanową organizację rodzinną (Nebraska Family Council). (3) W 2004 roku opublikował podręcznik „The Medical and Surgical Practice of NaProTechnology”. Swój sukces prof. Hilgers zawdzięcza połączeniu technologicznego postępu medycyny konwencjonalnej (endokrynologii, chirurgii) z anatomią, biochemią, fizjologią i psychologią człowieka oraz pełnej współpracy pomiędzy lekarzem, instruktorem Naturalnego Planowania Rodziny a pacjentką. W naprotechnologii wykorzystuje się sprawdzone już techniki leczenia, a te mniej przydatne lub nawet szkodliwe (np. mammografia) są eliminowane.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
|